czwartek, 10 stycznia 2013

7 day Photo Challenge - day4

Kolejny dzień wyzwań fotograficznych na blogu Sen Mai. :)

Dzisiejszy temat

Day 4
SZCZĘŚCIE

I tu nie będę oryginalna, wpadnę w banał.
Jeśli myślę o szczęściu pierwsze co pojawia się w mojej głowie to dwie uśmiechnięte buzie moich kochanych synków - Ignasia i Jeremiego - tak różni od siebie, na swój własny sposób wspaniali.
Zdjęcie zrobiłam podczas "kartonowej zabawy" :)


Swoją drogą zastanawialiście się nad tym ile rzeczy można zrobić ze zwykłego kartonu?




15 komentarzy:

  1. Oj, te nasze posty można by dziś po prostu skopiować ;) U mnie baaardzo podobnie i mało oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak... :) myślimy bardzo podobnie :)

      Usuń
  2. Rodzina - największe szczęście :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje szczęście jest podobne tylko buzie inne, jedna moje córci a druga mego męża. Pozdrawiam szczęściarę!

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak u mnie też dzieci :) no ale to przecież nasze szczęścia :)
    Imiona super :)
    A karton - faktycznie ma dużo możliwości - my też w zabawach wykorzystujemy :) bardzo kreatywnie chłopcy do niego podchodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszędzie dzieci :) u mnie też :)
    z kartonu faktycznie mnóstwo rzeczy można wyczarować! :)
    przepiękne imiona dla chłopców!

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne chlopaki! :) i zabawa kartonowa bardzo oryginalna, pewnie pelno smiechu bylo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudnie! a karton super sprawa he he

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie wszystkie Mamy prezentują swoje pociechy a ja ich jeszcze nie mam :)
    Szczęśliwe to zdjęcie !

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety już nie ogarniam tematu z kartonem ^^ Ale pamiętam, że jak byłam dzieckiem, to dobrze wiedziałam co zrobić z kłębkiem wełny. A nawet z dwudziestoma kłębkami ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. jejku jak ja uwielbiałam zabawę z kartonem :D
    mały, duży, ogromny po telewizorze
    i nie było małej Kasi dobrych kilka godzin :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne chłopaki :) u nas takie zabawy z kartonem ale większym skończyły się klejeniem i wycinaniem domku, wyszedł całkiem spory :) karton super sprawa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :*